Rozdział 6 - Kim Ona Jest ?

Nagle dostałam sms .
Czytając jego treść strasznie się zdziwiłam ...
 ***
- Co ??? - powiedziałam zdziwiona czytając sms .
- Co się dzieje? - spytała Amy.
- Jakaś laska wyskakuje mi z jakimiś tekstami i w ogóle popatrz - Pokazałam telefon Amy
- Chodzi jej o Greysona ... ale skąd ona wie ? - Z niedowierzaniem spytała Amy
Siedziałyśmy i długo nad tym myśleliśmy no i w końcu mnie olśniło.
-A co jeśli to Olivia? - spytałam
Trochę na nią naskoczyłam, nie ma co .
Ale czy mogła to zrobić?
- Oliwia? Skąd niby miała wiedzieć? - pytała cały czas Amy
- Ja nie wiem wszystkiego za to ona wie dużo ...
Po chwili dostałam kolejny sms, który wyraźnie wskazywał na Olivię.
Biłam się z myślami, nie wiedziałam czy mam teraz do niej iść i jej nawrzucać, czy wyjaśnić
to z Greysonem. Amy mówiła, że to bez wątpliwości Olivia, ale nie chciałam mieć dodatkowych
problemów. Co prawda ta wiadomość bardzo pasowałaby do Olivii, ale to nie żaden dowód.
- Muszę porozmawiać z Greysonem, powinien wiedzieć. - Oznajmiłam
- Jak sobie chcesz chcesz ... - odpowidziała Amy - Ja uważam, że to nie jest dobra decyzja - dodała.
- A ja uważam, że jednak jest . - powiedziałam i wyszłam.
Szłam trochę szybciej po drodze zadzwoniłam do Greysona, nie odbierał więc napisałam
sms`a, żebyśmy się spotkali .
Po kilku próbach kontaktu, w końcu się odezwał, ale rozmawiał ze mną tak jakoś dziwnie ...
Zgodził się na spotkanie.
Gdy byliśmy już w umówionym miejscu on powiedział mi o tym, że na facebook`u jednego
gościa znalazł moje zdjęcie. Że niby ja i ten gość się całujemy .
- To jakiś fotomontaż ! - powiedziałam oburzona - Ja go w ogóle nie znam !
- Tak jasne ...
- Skąd masz tą fotkę ?
- Nie ważne ...
- Przestań! Ja tego gościa wcale nie znam !
I nagle coś mi się przypomniało ...
Dwa lata temu na wakacjach, kiedy jeszcze przyjaźniłam się z Olivką
robiliśmy kawały innym ludziom, a także znajomym .
Losowaliśmy kategorię komu robimy kawał - znajomym czy nieznajomym.
Z tego co jeszcze pamiętam wylosowaliśmy znajomych .
Szukałyśmy numeru, aż nagle natknęłyśmy się na znany mi numer ...
Końcówka była bardzo łatwa do zapamiętania.
Była identyczna jak końcówka numeru Greysona.
Wtedy chciałam, abyśmy zadzwoniły właśnie na jego numer . ( Wtedy jeszcze nie znałam Grey`a )
Olivia zachowała się dziwnie ...
- Znasz Olivię? Przyjaźnisz się z nią ? - spytałam

- Co to ma do rzeczy ? - odpowiedział
- Dużo .! - Krzyknęłam - Olivia Black mówi Ci to coś ?
Jeśli Olivia go znała z pewnością wiedziała o jego związku .
Oczywiście jeśli dalej mają kontakt.
To nawet łączy się w całość : Olivia zna Grey`a, wie o tym związku i teraz chce go zniszczyć, z zemsty,
za to, że wtedy tak ją potraktowałam. Nie miałam już wątpliwości co do niej.
- No powiedz, znasz ją ? - spytałam ponownie
- Nie zmieniaj tematu. Co teraz mówisz mi o jakieś dziewczynie, żeby
tylko nie mówić o Tobie? Żebyś mogła się wykręcić? - odpowiedział
- Tak jasne ! Wierzysz wszystkim, tylko nie mi! A pomyśl, zastanów się: są dziewczyny, które
szaleją na Twoim punkcie z pewnością chcą nas zniszczyć ! A to zdjęcie może być tego dowodem.
- Skoro tak, to dlaczego niby miał dodawać je do swojej galerii facet ?
- A skąd masz pewność, że to facet? Może być zwykła laska kopiująca czyjeś foty
z neta i później je przerabia ! Skoro chcesz wiedzieć ode mnie wszystkiego, nie możesz mieć tajemnic!
Pytam jeszcze raz: czy te fote pokazała Ci Olivia?!! - powiedziałam
- Dobrze ! Tak, pokazała ! Znam ją, mam kontakt .! - odpowedział
- Na taką odpowiedź czekałam. Wszystko jasne. - powiedziałam i odeszłam .
Miałam ochotę ją zniszczyć.
- O co jej mogło chodzić? Co ma z tym wspólnego Olivia? Co się dzieje? - mówił do siebie Greyson
Teraz z czystym sumieniem, bez żadnych wątpliwości poszłam do Olivii .
Dobijałam się do niej, aż w końcu otworzyła
- A ty czego tu szukasz?! - spytała
- Czego ?!! Już z pewnością wiesz!!! Ty **** chciałaś zniszczyć mój związek, nie daruje
ci tego, rozumiesz?!! Zniszcze cie !!! Jesteś niżej niż zero! Jesteś dla mnie nikim! Zwykłym śmieciem!
Pożałujesz tego co zrobiłaś ! Zemszcze sie ! - krzyczałam
- Co ty mi możesz zrobić ? - odpowiedziała
- O ... dużo... pokaże ci ile to mam do ciebie szacunku ... - powiedziałam i odeszłam.
- Zobaczymy... - powiedziała pod nosem Olivia
Chciałam się uspokoić więc poszłam do domu, siadłam na łóżku, lecz nie zdążyłam nawet ruszyć ręką,
a ta cała chora sytuacja  dała się we znaki ...
Dotarł do mnie sms od Greysona..
- Co ? Pisze, że traci do mnie resztki cierpliwości, powoli zaczyna czuć, że to nie ma sensu, nie ma siły. - Czytałam - ,, Muszę z Tobą poważnie porozmawiać... Greyson " - zacytowałam końcówkę

- Nie... to nie może być prawda... Nie! - krzyczałam przez łzy.
Co prawda nie wiedziałam co chce mi powiedzieć, ale ten sms mówił sam za siebie ...


_________________________________
No i jestem ! ^ ^
Po tak długiej przerwie muszę powiedzieć, że mam dużo pomysłów, które
nadawały by się do tego opowiadania.
Ahh niedobra Olivia ! ( xd )
Za chwilę biorę się za pisnie kolejnego rozdziału, a tak szczerze to muszę
przyznać, że zapomniałam o tym blogu...
Dziś mnie coś tknęło i nabrałam weny i ochoty.
Tak wieem to miała być zwykła przerwa, tylko na koniec wakacji,
a wróciłam po niecałych 5 miesiącach i bardzo przepraszam * _ *
Miałam dużo pracy i była zasypana nauką. Dosłownie .
Jakoś się ciesze z tego weekendu bardziej niż z wakacji XD hue hue : D
No dobra już was nie zanudzam, saajo < 3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz