- Izabella Pośpiesz się bo nie zdążymy ! - krzyczała do mnie mama z dołu .
- Już idę wezmę tylko jedną rzecz .! - po 5 minutach wyszłam z pokoju i zniosłam walizkę po schodach .
- jak zwykle trzeba na ciebie czekać - powiedziała mama .
- taak tak dopiero mnie pośpieszałaś - powiedziałam .
- no dobrze chodź, bo tato czeka . - powiedziała do mnie mama i wyszła z walizkami .
- juuż - powiedziałam i wyszłam z domu a następnie zapakowałam walizki a Laura zamknęła dom .
Jechaliśmy conajmniej 4 godziny do babci .
- Heej Babciu ! - przytuliłam babcie mocno .
- Hej Wnusiu, aale Ty już urosłaś . - Powiedziała babcia a nastepnie przywitała się z Laurą i rodzicami .
- No to dziewczyny pomóżcie babci zrobić jakąś herbatę a my z mamą wyciągniemy walizki - powiedział tata
- Okey już idziemy - powiedziała Laura i poszła ze mną i z babcią do kuchni .
- a gdzie ta dziewczynka która zawsze bawiła się w ogrodzie obok twojego domku ? - spytałam
- Przeproadziła się ... - powiedziała babcia a mama z tatą wnieśli walizki do pokoju na górze .
- To ja się rozpakuję - powiedziała Laura i poszła na górę a ja zostałam z babcią .
- Wiesz że tu jest Amy ? Może byś ją odwiedziła, mieszka tam za rogiem . - zaproponowała mi babcia .
- Amy ? Tutaj ? No jaasne ! Dawno jej nie widziałam !
- ale najpierw się rozpakuj - wtrąciła mama która była już w kuchni .
- noo dobrze - powiedziałam od zniechęcenia i poszłam na góre rozpakować walizki .
* Po Paru minutach w domu babci *
- Walizki ropakowane ! - krzyknęłam i zeszłam na dół gdzie czekali rodzice z siostrą i babcią .
- nareszcie - mruknęła pod nosem Laura
- No to co mogę iść do Amy ? - spytałam
- To nie będziesz piła herbaty ? - spytała mnie mama
- później ! - krzyknęłam będąc już w drzwiach .
Po 10 minutach doszłam do domu w którym była Amy .
Chwile przyglądałam się domu Amy w którym zobaczyłam jej mamę która właśnie otwierała okno .
- Dzień dobry, Jest może Amy ? - spytałam
- Ooo cześć Izabello . Jasne już idę ci otworzyć ! - krzyknęła mama z okna która po chwili otworzyła mi drzwi
- Wejdź Amy jest u siebie na górze - powiedziała
- Dziękuję - powiedziałam i weszłam po schodach udając się do jej pokoju .
- Izabella ? - powiedziała Amy z niedowierzeniem .
- Izabella ! - krzyknęłam i po chwili mocno ją przytuliłam
- Czeeeśśść ! - powiedziała
- Jak dawno się nie widziałyśmy - powiedziała a po chwili zasypała mnie mnustwem pytań .
- Słyszałaś o dzisiejszym koncercie ? - spytała mnie Amy .
- Koncercie ? Kogo ? - spytałam
- Jak to kogo .! Greysona ! - krzyknęła a po chwili zaczeła skakać i drzeć się na cały pokój .
- Greysona ? - spytałam .
- No taaak ! Wiesz który tennn no ten co ci o nim opowiadałam . - powiedziała podekscytowana
- Aaa tego Greysona ! aaa .. Serio ? no to super ! jasne idę, a kiedy jest ?
- Dziś o 20:00 .
Spojrzałam na zegarek który właśnie wybił 19:30 .
- Ej to za pół godziny . powiedziałam i chciałam zejść na dół .
- nooo czekaj porzycze ci coś - zatrzymała mnie Amyi pokazała szafę pełną ubrań .
- Wow nie źle ! - powiedziałam
- Masz do wyboru do koloru - odpowiedziała Amy .
- Hmm ... To wezmę to - pokazałam na jeansy i t-shirt z wielkim całusem i diamencikami .
- Super do tego jeszcze fajny makijaż i tramki no i możemy ruszać - powiedziała Amy .
Po 20 min. byliśmy gotowe i zeszłyśmy na dół
- To ja wychodzę ! - krzyknęła Amy i udaliśmy się w strone małego parku w którym miał odbyć się koncert.
15 min. potem :
Ja z Amy ustawiliśmy się pod samą sceną i czekaliśmy aż Greyson wyjdzie na scene.
- Niee mogę uuwierzyć . - powiedziała Amy z uśmiechem na twarzy i wpatrywała sie w scene .
Ja tylko uśmiechnęłam się i czekałam aż zacznie się koncert.
po 5 minutach na scene wyszedł Greyson który zaczął śpiewać piosenkę Unfriend You .
Widziałam tłumy które koniecznie chciały wdrapać się na scene .
po chwili Greyson spojrzał w moją stronę i popatrzał w moje oczy chwilowo myląc układ .
- Wow zauwarzył cie - powiedziała Amy która zaczęła jeszcze bardziej się drzeć aby ten zwrócił na nią uwagę .
Greyson zaśpiewał jeszcze trochę piosenek w tym cover GaGi : Paparazzi .
Po zakończeniu koncertu podszedł do reszty ekipy całkiem zamyślony przez co wpadł na jakąś babke z ekipy i wylał sok który trzymała w ręku centralnie na jej bluzke .
- O przepraszam - powiedział i spojrzał w moją stronę .
Ja patrzałam na niego póki nie poszedł do garderoby
- Izka ! Ejj !! Izaa ! - machała ręką przed moimi oczami .
- ee tak ?
- idziesz czy co ? - spytała Amy .
- tak tak już idę - powiedziałam
Szłyśmy i całą drogę żartowaliśmy .
w końcu doszliśmy do domu Amy .
- Jeeesteeem ! - krzykła Amy i poszła ze mną na góre gdzie odrzau się przebrałam .
- Jestem totalnie wykończona - powiedziałam i zaczęłam ziewać .
- Thaa widze właśnie . Idź do domu spać - poklepała mnie po plecach .
- No i tak zrobie . Na razie . - pocałowałam ją w policzek i zeszłam na doł kierując się w stronę drzwi .
Po 10 minutach :
- Jestem - powiedziałam wchodząc do domu babci .
- dobrze wnusiu . - powiedziała babcia a ja poszłam do łazienki i zmyłam makijaż a następnie do pokoju gdzie przebrałam się w piżamkę .
Siadłam na łóżko opierając się o ścianę czytając książke lecz po godzinie zasnęłam .
W nocy przebudziłam się chwilowo i odłożyłam książkę .
Próbowałam zasnąć ale cały czas myślałam o dzisiejszym koncercie .
Po 2 godzinach w końcu zasnęłam .
_______________________________________________________________________
No siee napisałam nie wieem nawet ile ale sytuacja mnie wykańcza ...
No i jeśli przeczytałeś/aś zostaw ślad
np. Fajne xd
Okey ?
No to dobranoc ; * .
Jaa mam 23 na zegarku a wyświetliło sie że o 14 dodałam XD
OdpowiedzUsuń